piątek, 27 lutego 2015

Ciasto ucierane z czerwonymi pomarańczami


Omatkoomatkoomatko....
Jestem zakochana w tym cieście!
Zobaczyłam je u Annie i przez resztę dnia zbierałam szczękę z podłogi. Genialne i wspaniałe! Z czerwonymi pomarańczami pod czterema postaciami - sok i skórka dodane do ciasta, syrop z soku polany po cieście (i przez nie wsiąknięty), sok dodany do lukru (zamiast wody) i do tego karmelizowane półplasterki pomarańczy. (Postać #5: pozostałe cząstki pomarańczy łapczywie i bezwstydnie podjadane przez blogerkę). Moi drodzy. Ciasto jest naprawdę proste, a jaki ma smak! Jaki aromat! Ach! I nie bójcie się absolutnie tych karmelizowanych plasterków - bułka z masłem, zobaczycie. Warto poświęcić mu trochę czasu, żeby potem móc się delektować, przy filiżance herbaty, w towarzystwie koleżanek. Lub - jak kto woli - pożerać kawałek za kawałkiem kiedy nikt nie patrzy :> . Polecam!

Przepis na: 1 keksówkę ciasta (20-25 kawałków). Przygotowanie: 1 h 25 min. Pieczenie: 50-55 min.

Przyrządy kuchenne:
- keksówka,
- garnek,
- rondelek,
- mniejsza miska, 
- większa miska,
- mikser,
- tarka o drobnych oczkach,
- sitko,
- drewniana wykałaczka lub patyczek do szaszłyków,
- folia spożywcza

Składniki:
(na keksówkę ikeową 27 x 9 cm)
*na ciasto:
- skórka starta z jednej czerwonej pomarańczy,
- 2 1/2 łyżki soku z czerwonej pomarańczy,
- 1/3 szkl. śmietany,
- 300g masła + trochę do wysmarowania formy,
- 5 jaj,
- 330g (1 1/2 szkl.) cukru,
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
- 320g (2 szkl.) mąki + trochę do oprószenia formy,
- 1 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej,
- 2/3 łyżeczki soli

*na syrop:
- 4 łyżki soku z czerwonej pomarańczy,
- 4 łyżki cukru

*na lukier:
- ok. 5 łyżek soku z czerwonej pomarańczy,
- 220g (1 1/3 szkl.) cukru pudru,

*na karmelizowane półplasterki pomarańczy:
- 1 czerwona pomarańcza,
- 145g (2/3 szkl.) cukru,
- 2/3 szkl. wody

Wykonanie:
1) Masło rozpuścić w rondelku lub mikrofali i ostudzić.
2) Keksówkę wysmarować masłem i posypać mąką. Piekarnik nastawić na 180C.
3) W mniejszej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i sól.
4) Pomarańcze umyć. Z jednej z nich zetrzeć skórkę (z niej też będziemy wyciskać sok).
5) W większej misce zmiksować cukier, jajka, skórkę z pomarańczy i 2,5 łyżki soku z pomarańczy. Dodać masło i dokładnie zmiksować.
6) Obroty miksera ustawić na najniższe i dodać połowę mieszanki mąki.
7) Dodać śmietanę i ekstrakt waniliowy, i zmiksować.
8) Dodać resztę mąki i zmiksować do połączenia składników.
9) Ciasto przelać do keksówki, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec 20 min., potem obrócić blachę o 180 stopni, obniżyć temperaturę do 160C i piec jeszcze 30-35 min. lub do "suchego patyczka".
10) W międzyczasie przygotować karmelizowane plasterki pomarańczy: drugą pomarańczę przekroić na pół i kroić bardzo cienkie półplasterki (z jednej połówki wystarczą na pokrycie całego ciasta). Usunąć ewentualne pestki.
11) Do garnka nalać wody, dodać cukier i wstawić na średni ogień. Podgrzewać, aż cukier się rozpuści (nie mieszając).
12) Do mieszanki wrzucić półplasterki pomarańczy, w pojedynczej warstwie (żeby nie pokrywały się nawzajem), zmniejszyć nieco ogień i tak podgrzewać przez 20 min., obracając plasterki przynajmniej raz w połowie smażenia.
13) Po tym czasie odstawić do wystygnięcia.
14) W międzyczasie przygotować syrop: umyć rondelek po maśle :), wlać do niego sok, wsypać cukier i podgrzewać (można mieszać :)), aż cukier się całkowicie rozpuści. Odstawić,
15) Upieczone ciasto wyciągnąć z piekarnika, odstawić do wystygnięcia w keksówce przez 15-20 min., potem przenieść na kratkę lub talerz.
16) Ciasto porządnie ponakłuwać wykałaczką lub patyczkiem do szaszłyków (tak, porobimy trochę dziurek) i polać je syropem (który sobie w te dziurki wsiąknie).
17) Gdy ciasto ostygnie zupełnie, do mniejszej miski przesiać cukier puder, dodać najpierw 3 łyżki soku z pomarańczy i mieszać widelcem do otrzymania lukru. Dodawać sok lub cukier puder, do otrzymania satysfakcjonującej konsystencji (ja dodałam w sumie 5,5 łyżki soku). Powierzchnię lukru ewentualnie przykryć folią spożywczą, żeby nie utworzył się kożuch w czasie studzenia ciasta.
18) Ciasto polać lukrem i ozdobić karmelizowanymi plasterkami czerwonych pomarańczy.
Zanim zaczniecie kroić, poczekajcie chwilę, aż wszystko na cieście zastygnie ;)
Smacznego!




poniedziałek, 16 lutego 2015

Palmiery klasyczne {Francja}



Jeżeli to nie są najprostsze ciasteczka na świecie EVER, to ja nie wiem co jest.... Moi drodzy, idealne na niespodziewaną wizytę gości, zabiegany dzień, czy po prostu weekendowe lenistwo ;) Przy okazji większych zakupów, wrzućcie do wózka również ciasto francuskie - w czarnej godzinie przyda się jak znalazł ;) Chrupiące, słodkie, delikatne ciasteczka, idealne do kawy/herbaty...albo po prostu do pałaszowania nie oglądając się na konwenanse. Polecam!


Przepis na: ok. 30 ciasteczek. Przygotowanie: ok. 20 min. Pieczenie: ok. 10 min.

Przyrządy kuchenne:
- 2 blachy,
- sitko,
- papier do pieczenia

Składniki:
- 250g ciasta francuskiego,
- ok. 80g (1/2 szkl.) cukru pudru

Przygotowanie:
1) Stolnicę posypać cukrem pudrem.
2) Ciasto rozwinąć i wyłożyć na stolnicę.
3) Cały prostokąt ciasta posypać warstwą cukru pudru.
4) Zaczynając od lewego boku prostokąta, zwijać ciasto w rulon, aż sięgnie środka prostokąta.
5) To samo powtórzyć z prawym bokiem.
6) Otrzymany (podwójny) rulon obtoczyć (lub posypać ze wszystkich stron) cukrem pudrem, położyć na talerz i wstawić do lodówki na ok. 10 min.
7) W międzyczasie piekarnik nastawić na 190C i wyłożyć blachy papierem do pieczenia.
8) Wyciągnąć ciasto z lodówki, położyć na stolnicy i kroić w plastry o szerokości 5 mm. 
9) Kłaść je na blachach, zachowując 2-3 cm odległości między nimi. Posypać z wierzchu cukrem pudrem.
10) Piec 5-6 min, potem obrócić wszystkie ciasteczka na drugą stronę i piec kolejne 5-6 min.
11) Wystudzić i podawać do kawy/herbaty.
Smacznego!

środa, 11 lutego 2015

Churros


Buenos dias, amigos! Wspaniałe ultimos minutos na Tłusty Czwartek jeszcze (i na każdy inny czwartek... piątek... itd. ;)) churros do maczania w czekoladowej polewie. Ciasto parzone w innej nieco odsłonie - smażone na głębokim tłuszczu. Genialnie chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku. Idealne do Waszej porannej/popołudniowej/cogodzinnej kawy! :)

Przepis na: 33 churrosy. Przygotowanie (ze smażeniem): ok. 1 h.

Przyrządy kuchenne:
- worek cukierniczy z dużą tylką w kształcie gwiazdki/zamkniętej gwiazdki,
- garnek do smażenia,
- misker,
- 2 rondle,
- trzepaczka/drewniana łyżka,
- nożyczki,
- ręcznik papierowy,
- termometr cukierniczy (opcjonalnie)

Składniki:
- 50g masła,
- 2 łyżki cukru trzcinowego (lub zwykłego),
- olej do smażenia,
- 2 jajka,
- 160g (1 szkl.) mąki,
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
- 1/4 łyżeczki soli,
- 250ml (1 szkl.) wody
+ 100-150g gorzkiej czekolady (na polewę)

Wykonanie:
1) Do większego rondla wrzucić masło, cukier, sól, ekstrakt i wlać wodę. Zagotować.
2) Do wrzątku dodać mąkę i wymieszać łyżką lub trzepaczką.
3) Zdjąć z ognia i dokładnie wymieszać, aż ciasto będzie tworzyło jednolitą masę, Odstawić do wystygnięcia.
4) W międzyczasie do garnka wlać olej i podgrzewać na średnim ogniu, do temperatury 175C (jeśli nie używamy termometru to potem (po ok. 15 min.) będzie to można sprawdzić za pomocą kawałka ciasta :)).
5) Do ciasta dodawać po jednym jajku, za każdym razem miksując. 
6) Przełożyć masę do rękawa cukierniczego.
Żeby sprawdzić temperaturę tłuszczu, wrzucić kawałeczek ciasta do garnka z olejem i smażyć po ok. 1 min z każdej strony - powinien być złotobrązowy.
7) Wyciskać ok 12-centymetrowe churros, końcówkę zanurzyć w oleju (żeby nam nie chlapało) i przycinać nożyczkami.
8) Smażyć po kilka na raz, z każdej strony po 2 min, aż będą złotobrązowe.
9) Wyciągać i kłaść na ręczniku papierowym.
10) Po usmażeniu churrosów umyć większy rondel :) napełnić go wrzątkiem i wstawić na średni ogień.
11) Do mniejszego rondla wsypać połamaną czekoladę, ustawić go nad większym rondlem, tak by dno nie dotykało wody i mieszać, do rozpuszczenia się czekolady.
12) Polewę przelać do miseczki, maczać w niej churrosy i pałaszować ;)
Smacznego!



poniedziałek, 9 lutego 2015

Najprostsze czekoladki karmelowe



Pierwsze czekoladki z foremki! Były już pralinki irlandzkie i takie mega zdrowe, ale zawsze to było toczenie kulek w dłoniach. Tutaj krok naprzód - foremka na czekoladki ;) Podejrzewam, że część z Was poznaje te kształty ;) Pewnie nie tylko ja, spacerując po znanym szwedzkim sklepie z meblami ;) porwałam je z prędkością światła i równie szybo wrzuciłam do torby (tak, żeby mąż się nie zorientował ;)). Sądziłam, że są jednorazowe, ale patrząc jak zgrabnie czekoladki wyskakiwały z ciasnych mieszkanek, nie spisałam sprzętu na straty ;) Nadzienie - po prostu karmelowe. Na dobry początek. Mąż się zachwyca, znajomi się zachwycają, czyli jest dobrze ;) Polecam!

Przepis na: 63 małe czekoladki. Przygotowanie: 56 min + ostateczne chłodzenie w lodówce: ok. 15 min. Przygotowanie karmelu: 1,5 h gotowania mleka skondensowanego + noc studzenia.

Przyrządy kuchenne:
- formy na czekoladki (ja miałam 3 formy po 21 małych czekoladek, mogą być też formy na kostki lodu),
- pędzelek,
- worek cukierniczy z małą okrągłą tylką,
- 2 rondle

Składniki:
- 200g czekolady (gorzkiej/mlecznej/deserowej),
- mleko skondensowane w puszce lub gotowa masa karmelowa (zużyjemy ok. 1/2 puszki)

Wykonanie:
1) Pierwszego dnia ugotować mleko w puszce - włożyć do rondla, zalać wodą, tak żeby cała puszka (albo prawie cała) była przykryta, wstawić na ogień, gotować 1,5-2h. Ostrożnie wyciągnąć i całkowicie wystudzić przez noc (jeśli będziemy chcieli otworzyć ciepłą puszkę jest duże ryzyko, że po chwili nasza kuchnia będzie cała w karmelu :)).
2) Zagotować wodę w czajniku, wlać do większego rondla i wstawić na średni ogień.
3) Do mniejszego rondla połamać czekoladę, ustawić nad rondlem z wrzątkiem (tak żeby spód nie dotykał wody) i mieszać, aż czekolada się rozpuści.
4) Rozpuszczoną czekoladę odstawić na ok. 5 min,, żeby trochę zgęstniała.
5) Następnie pędzelkiem wymalować ścianki i spody foremek czekoladowych - warstwa nie może być za cienka. Wstawić do lodówki, aż się schłodzą i stwardnieją (w międzyczasie "wymalować" drugą foremkę, itd.).
6) Karmel przełożyć do rękawa cukierniczego, z lodówki wyjąć pierwszą formę i wypełniać czekoladki nadzieniem, ale nie do pełna - trzeba zostawić trochę miejsca na czekoladę, która utworzy "spód" pralinek.
7) Od razu po wypełnieniu karmelem, polewać czekoladki warstwą rozpuszczonej czekolady, wyrównać (łyżeczką/nożem/packą cukierniczą) i wstawić do lodówki do ostatecznego schłodzenia (podobnie zrobić z drugą i trzecią foremką).
8) Ostrożnie wyciskać czekoladki z foremek. Można je wkładać do małych papilotek...lub szamać od razu ;)
Smacznego!



środa, 4 lutego 2015

Walentynkowe kapkejki z niespodzianką


Niby zwykłe kapkejki, a tu w środku...


ta daaam!


Mój pierwszy wypiek z niespodzianką! :) Nie do końca 3D - serca są bardziej 2D, tzn. nie będzie tak, że z której strony nie ugryziesz, będziesz widział serce w przekroju. Widać je tylko jak przekroi się kapkejka pół i nóż przejdzie dokładnie wzdłuż ciastowego kształtu w środku - dlatego trzeba zapamiętać pozycję, w jakiej ustawiało się serduszka, zanim się włoży blachę do piekarnika. A po wyciągnięciu i ostudzeniu polecam zrobić małą dziurkę w papilotce, w miejscu, w którym powinniśmy przekroić babeczkę. Potem to już jak byśmy nie ustawili wypieków na paterze/talerzu, to zawsze znajdziemy miejsce, w którym trzeba kroić. No i wtedy będzie efekt WOW ;) A druga fala tego efektu będzie po spróbowaniu babeczek - niebiańskie! Od teraz mój ulubiony przepis na kapkejki ever! ;) Polecam!

Przepis z tej strony.

Przepis na: 12 kapkejków. Przygotowanie: 45 min. Pieczenie: 20 min.

Przyrządy kuchenne:
- blacha na muffinki,
- papilotki lub trochę masła do wysmarowania formy,
- mała forma do pieczenia, np. tortownica o średnicy 16cm,
- mała wykrawaczka w kształcie serca,
- 2 miski,
- mikser,
- sitko,
- worek cukierniczy z tylką (opcjonalnie),
- papier do pieczenia,
- drewniana wykałaczka

Składniki:
*na babeczki:
- różowy lub czerwony barwnik spożywczy w żelu
- 1 szkl. maślanki (temp. pokojowa),
- 120g (pół kostki + 1 1/2 łyżki) miękkiego masła,
- 2 jajka,
- 250g (1 1/2 szkl.) mąki,
- 300g (1 1/3 szkl.) cukru,
- łyżeczka ekstraktu waniliowego,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli

*na krem (dla wysokich stożków proporcje trzeba podwoić):
- 250g mascarpone,
- 200g śmietanki krmówki,
- cukier puder do smaku (kilka łyżek)

Wykonanie:
1) Małą formę/tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia.
2) Piekarnik nastawić na 180C.
3) W większej misce zmiksować masło, cukier, ekstrakt waniliowy i sól na (w miarę) puszystą masę.
4) Dodawać po jednym jajku i miksować.
5) Odlać 2 łyżki maślanki do szklanki i odstawić, resztę wlać do miski i zmiksować.
6) W mniejszej misce dokładnie wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i dodawać partiami do masy, miksując na niskich obrotach.
7) 8 łyżek otrzymanej masy przełożyć do mniejszej miski, dodać 2 łyżki maślanki (ze szklanki ;)) i odrobinę barwnika w żelu - tyle co na końcu łyżeczki - i dokładnie wymieszać.
8) Przelać różową masę do małej formy/tortownicy i wstawić do piekarnika na ok 10 min. pieczenia (do suchego patyczka). Potem wyjąć i lekko ostudzić.
9) W międzyczasie blachę na muffinki wyłożyć papilotkami lub wysmarować masłem.
10) Wyjąć różowe ciasto z blachy i wykrawaczką produkować małe serca (ma być ich 12).


11) Na dno papilotek dać po łyżeczce "białej" masy a potem po kolei brać serca i ustawiać je pionowo w formie z papilotkami, tak, żeby dotykały dna; resztę miejsca w papilotce wypełniać białą masą - do 3/4 wysokości. Pamiętajcie w którą stronę są skierowane serca w papilotkach!
12) Włożyć blachę do piekarnika i piec 20 min, do suchego patyczka. Ostudzić. Po ostudzeniu zrobić dziurkę drewnianą wykałaczką z boku papilotki, żeby wiedzieć w którą stronę potem ewentualnie kroić kapkejka dla efektu wow ;)
13) W czasie studzenia umyć dużą miskę :) włożyć do niej mascarpone i chwilę zmiksować, by serek był bardziej puszysty.
14) Następnie dodać kremówkę i przesiany przez sitko cukier puder, i zmiksować na sztywno.
15) Krem albo przekładać do worka cukierniczego i ozdabiać babeczki albo nakładać go za pomocą noża bezpośrednio na babeczkę.
16) Żeby ukazać drugiej półówce/gościom niespodziankę można przekroić kapkejka na pół, kierując się podpowiedzią czyli dziurką w papilotce ;)
Smacznego!



AdSense

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...