czwartek, 20 listopada 2014

Tiramisu dyniowo-czekoladowe


Nareszcie. Kolejny jesienny przepis ;) Muszę się ogarnąć, bo inspiracje jesienne w głowie się tłoczą i tłumią, a tu już lada dzień grudzień i czas na zgoła innego rodzaju wypieki ;) 
Tym razem coś bez piekarnika, coś na zimno (ale zapewniam, że do gorącej kawy pasuje jak ulał), coś włoskiego pochodzenia, ale w ciut innej odsłonie. Tiramisu dyniowo-czekoladowe. Pycha. Można zrobić w jednym wielkim naczyniu, tak jak proponuje to Martha albo tak jak ja to lubię - w małych salaterkach, kiedy każdy ma swoją porcję. Aromatyczne i wspaniałe w smaku - polecam bardzo!

Przepis od Marthy Stewart, z moimi modyfikacjami.

Przepis na: 4 porcje. Przygotowanie: 40 min.

Przyrządy kuchenne:
- 4 salaterki/miseczki,
- 2 miski,
- miseczka,
- mikser,
- rondelek,
- sitko, 
- pędzel kuchenny,
- szpatułka

Składniki:
- 215g (3/4 szkl.) puree dyniowego,
- 14-16 podłużnych biszkoptów,
- 125g mascarpone,
- 2 1/2 łyżki likieru amaretto,
- 160g (trochę ponad 1/2 szkl.) śmietanki kremówki,
- 65g (trochę ponad 1/3 szkl.) cukru pudru,
- 30g gorzkiej czekolady,
- 1/4 łyżeczki cynamonu,
- 1/2 łyżki + 3/4 łyżki kakao

Wykonanie:
1) 4 łyżki kremówki wlać do rondelka, dodać połamaną na małe kawałki czekoladę, wstawić na średni ogień i mieszać aż do rozpuszczenia czekolady. Odstawić do przestygnięcia.
2) W większej misce zmiksować mascarpone na gładki krem, dodać resztę kremówki, cukier puder i łyżkę likieru, i miksować do sztywności.
3) Szpatułką wmieszać całe puree dyniowe (to będzie nasza mieszanka dyniowa).
4) Do mniejszej miski przenieść 1/3 masy dyniowej, dodać ostudzoną rozpuszczoną czekoladę i wymieszać szpatułką (to jest nasza mieszanka czeko-dyniowa).
5) W miseczce wymieszać 1/2 łyżki kakao z 1/4 szklanki gorącej wody; dodać 1,5 łyżki likieru.
6) Biszkopty połamać na połówki, maczać w rozpuszczonym kakao i układać na spodach salaterek - powinno wyjść po 1,5-2 biszkopty na spód.
7) Mieszankę dyniową podzielić pomiędzy cztery salaterki.
8) Następnie znowu namoczyć kolejną porcję biszkoptów i ułożyć na wierzchu masy - po 2 biszkopty (4 połówki) na salaterkę.
9) Pokryć je mieszanką czeko-dyniową.
10) W miseczce lub szklance wymieszać 3/4 łyżki kakao z cynamonem, przesypać do sitka i posypać wierzch tiramisu.
Smacznego!




środa, 29 października 2014

Torcik brownie z karmelem i solonymi orzeszkami



Ach, jesień... Nie przepadam za nią. Jestem niepoprawną fanką lata, ale niech będzie, że jesień też ma w sobie dużo uroku. Dziwne, ale - z perspektywy kuchennej - dosyć szybko mi się nudzą wypieki z owocami (chociaż je uwielbiam) i mniej więcej od sierpnia chodzą za mną jesienne klimaty - cynamon, orzechy, czekolada, karmel... Coś ciepłego, aromatycznego, co pasuje do zestawu "kocyk, książka i herbata". A zimą pewnie będę umierała z tęsknoty za malinami, truskawkami i jagodami (co za los...). Tak czy siak, ponieważ nie da się ukryć, iż jesień nas dopadła w całej swojej okazałości, tym bardziej z ogromną satysfakcją przystępuję do klimatycznych wypieków. Pierwszy z nich jest, nie da się ukryć, banalny, ale świetnie nadaje się na otwarcie sezonu, ponieważ jego trzy główne składniki to czekolada, kajmak i orzechy. Ponieważ mimo solonych orzeszków torcik jest mega słodki proponuję kroić mniejsze kawałki, a potem z uśmiechem na twarzy rozdawać dokładki ;) Kajmak najlepiej przygotować dzień wcześniej,  żeby na spokojnie mógł ostygnąć - nigdy, przenigdy nie otwierajcie gorącej puszki z ugotowanym mlekiem skondensowanym - chyba że zamierzacie urządzić imprezę pt. "Radosne skrobanie karmelu z kuchennych szafek, okapu i sufitu". Torcik najlepiej się kroi schłodzony. Polecam! :)

Przepis na: 10-12 porcji. Przygotowanie: 28 min + 2 h gotowania mleka skondensowanego + czas na studzenie go (najlepiej cała noc). Pieczenie: 25 min.

Przyrządy kuchenne:
- 2 tortownice o średnicy 20cm,
- rondel,
- 2 miski,
- mikser,
- papier do pieczenia,
- otwieracz do konserw :)

Składniki:
- 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego,
- 1 puszka (150g) solonych orzeszków ziemnych,
- 320g gorzkiej czekolady,
- 320g masła,
- 5 jaj,
- 320g cukru (ja dałam trzcinowy),
- 190g mąki,
- 1 łyżeczka soli

Wykonanie:
1) Do wysokiego rondla/garnka włożyć puszkę mleka skondensowanego, zalać wodą, aż cała (lub prawie cała) będzie przykryta, zagotować i gotować pod przykryciem, na średnim ogniu, 2 godziny.
2) Ostudzić zupełnie. (Ja studzę przez noc.)
3) Czekoladę połamać na kawałki i wrzucić rondla.
4) Dodać pokrojone w kostkę masło i wstawić na średni ogień. Podgrzewać i mieszać, aż wszystko się rozpuści. Odstawić.
5) Tortownice wyściełać papierem do pieczenia.
6) Piekarnik nastawić na 180C.
7) W większej misce zmiksować jajka z cukrem i ekstraktem waniliowym.
8) W mniejszej misce wymieszać mąkę z solą.
9) Do miski z jajkami i cukrem wlać roztopioną czekoladę oraz wymieszaną mąkę.
10) Całość porządnie wymieszać. Podzielić między dwie tortownice i piec 25 min (patyczek będzie trochę wilgotny po wyjęciu z ciasta. Blaty wystudzić zupełnie.
11) Pierwszy blat położyć na paterze/talerzu, wysmarować wierzch połową karmelu z puszki, posypać połową orzeszków. Nałożyć drugi blat na wierzch i powtórzyć czynności.
12) Przed podaniem najlepiej schłodzić w lodówce przez min. 4 h.
Smacznego!





środa, 22 października 2014

Szarlotka jak u mamy



Pamiętam jakby to było wczoraj. Kiedy mała MrsCrafty szła spać, ja z mamą zostawałyśmy późnym wieczorem (czyli ok. 20tej) i siadałyśmy do stołu. Mama wyciągała wtedy eleganckie filiżanki, zaparzała herbatę, kroiła szarlotkę. Siedziałyśmy i rozmawiałyśmy o poważnych sprawach, popijając zacny trunek i zajadając się ciastem. Mam takie zdjęcie z tych naszych sekretnych wieczorów - szczerbata, ale wyszczerzona do aparatu, z policzkami pełnymi ciasta. Aromat owej szarlotki i herbaty był absolutnie wyjątkowy. A jakie Wy macie wspomnienia z ciastem z dzieciństwa? :)

Przepis na: ok. 24 kawałki. Przygotowanie: 1 h 7 min. Pieczenie: 35-40 min.

Przyrządy kuchenne:
- prostokątna blacha o wymiarach ok. 32x23 cm,
- duża miska,
- tarka o dużych oczkach,
- wałek,
- linijka (opcjonalnie - do wymierzania ciasta),
- papier do pieczenia,
- folia spożywcza

Składniki:
- 7 dużych jabłek (najlepiej odmiany Szara Reneta),
- przyprawa do szarlotki (gotowa mieszanka) lub cynamon,
- 3 łyżki śmietany,
- 200g schłodzonego masła,
- 2 jajka,
- 1 żółtko,
- 480g (3szkl.) mąki + trochę do posypania stolnicy,
- 220g (1 szkl.) cukru,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- opakowanie cukru waniliowego

Wykonanie:
1) W misce dokładnie wymieszać mąkę, cukier, cukier waniliowy i proszek do pieczenia.
2) Dodać pokrojone w kostkę masło, jajka, żółtko i śmietanę, i posiekać nożem/siekaczem do ciasta kruchego lub wetrzeć wszystko palcami.
3) Zagnieść gładkie ciasto, uformować kulę, zawinąć w folię, spłaszczyć na kształt dysku i włożyć do lodówki.
4) W międzyczasie umyć miskę :) i jabłka.
5) Jabłka obrać i zetrzeć na tarce (starte owoce wkładamy do miski).
6) Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
7) Piekarnik nastawić na 180C.
8) Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki, podzielić nożem na pół, jedną połowę włożyć znów do lodówki, a drugą rozwałkować na posypanej mąką stolnicy, do wymiarów blachy.
9) Ciasto nawinąć na wałek i szybko i ostrożnie przełożyć na dno blachy.
10) Starte jabłko brać porcjami z miski, odcisnąć nadmiar soku i układać na warstwie ciasta.
11) Wierzch warstwy jabłkowej posypać obficie przyprawą do szarlotki lub cynamonem.
12) Wyciągnąć z lodówki drugą połowę ciasta, rozwałkować na posypanej mąką stolnicy, nawinąć na wałek i ostrożnie przełożyć na wierzch ciasta.
13) Piec 35-40 min, aż się ładnie zarumieni.
14) Wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem, pokroić i podawać.
Smacznego!





czwartek, 16 października 2014

Słynne ciasto cukiniowe Flory



To zadziwiające i zachwycające jak coś (po raz kolejny) prostego potrafi TAK zachwycić. Biszkopt-nadzienie-biszkopt-krem. Żadnej filozofii tu nie ma. Za to jest pyszne, miękkie ciasto biszkoptowe, kwaskowy krem cytrynowy i bilansujący go krem z mascarpone. Fantastyczna fuzja smaków, a przy tym piece of cake w kwestii wykonania. I jak tu go nie zrobić? ;)
Jak praktycznie każdy tort, najlepiej się go kroi po kilku godzinach spędzonych w lodówce - warto to rozważyć w planowaniu ;) Przepis na krem cytrynowy można znaleźć tutaj.

Przepis Nigelli z książki "Jak być domową boginią".

Przepis na: 10-12 porcji. Przygotowanie: 33 min. Pieczenie: 25-30 min (lub dwa razy tyle).

Przyrządy kuchenne:
- jedna lub dwie tortownice o średnicy 20-21cm,
- 2 miski,
- mała miseczka (będzie na rodzynki),
- tarka o dużych oczkach,
- mikser,
- sitko,
- papier do pieczenia

Składniki:
*na blaty biszkoptowe:
- 250g cukinii,
- 60g (1/2 szk.) rodzynek,
- 2 jajka,
- 125 ml (1/2 szkl.) oleju roślinnego,
- 150g (ok. 3/4 szkl.) drobnego cukru,
- 225g mąki,
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- trochę masła do wysmarowania form(y)

*na nadzienie:
- ok. 3/4 szkl. kremu cytrynowego lub limonkowego,

*na krem:
- 200g mascarpone,
- 100g cukru pudru,
- sok z limonki lub cytryny - do smaku,
- 2-3 łyżki pistacji lub innych orzechów

Wykonanie:
1) Najpierw przygotowujemy masę na biszkopty: rodzynki wsypać do miseczki i zalać wrzątkiem, by spęczniały (ja ten etap zawsze pomijam, rodzynki wsypuję prosto z opakowania).
2) Cukinię umyć, osuszyć, nie obierać i zetrzeć na tarce. Włożyć do sitka i odstawić do odsączenia nadmiaru soków (z mojej cukinii kompletnie nic nie wyciekło (również po moim wyciskaniu), więc wyszło na to, że sobie po prostu poleżała przez chwil parę w sitku, czekając na swoja kolej).
3) Piekarnik nastawić na 180C.
4) Tortownice wysmarować masłem i wyściełać papierem do pieczenia.
5) Do większej miski wbić jajka, dodać olej i cukier, i zmiksować na kremową masę.
6) W mniejszej misce wymieszać mąkę, sodę i proszek do pieczenia, dodać do masy maślanej i zmiksować na gładko.
7) Dodać startą cukinię i rodzynki, i porządnie wymieszać.
8) Ciasto podzielić między dwie tortownice, włożyć obie do piekarnika i piec 25-30 min., aż ciasta się ładnie zarumienią (można sprawdzić patyczkiem). W przypadku jednej tortownicy, najpierw pieczemy jeden blat, odstawiamy na kilka minut do wystygnięcia, wyjąć i powtórzyć z drugą partią masy. Wystudzić.
9) W międzyczasie posiekać orzechy oraz umyć końcówki miksera i miskę :). Włożyć do niej serek mascarpone i cukier puder, i zmiksować na puszystą masę.
10) Dodać soku z cytryny (do smaku) i zmiksować.
11) Gdy ciasto będzie wystudzone, położyć jeden blat na paterze/talerzu/podkładzie, posmarować kremem cytrynowym/limonkowym, położyć drugi blat, wierzch wysmarować pięknie kremem z mascarpone.
12) Posypać posiekanymi orzechami.
Smacznego!



poniedziałek, 13 października 2014

Back to School party!



Zaległy projekt! :) W końcu doczekał się wyjścia na światło dzienne ;) "Składany" z okazji rozpoczęcia roku szkolnego, ale skoro Dzień Nauczyciela za pasem ;) może posłuży jako inspiracja dla nietypowych upominków :) Dla uczniów, studentów, doktorantów (hm?), prymusów, łobuzów (dla zachęty ;)), nauczycieli, profesorów, dyrektorów... Do skutecznego zgłębiania tajemnic otaczającego nas świata zachęcają Was:

1) szklanki pełne zdrowej zawartości ;) orzechy, żurawina, winogrona, pomarańcza - magnez, aminokwasy, błonnik, witaminy - taka mieszanka studencko-uczniowska ;)



2) ciasteczka w kształtach "klasowych"


3) jabłka w karmelu


4) czekoladowe kapkejki z kremem maślanym na bazie bezy szwajcarskiej... i z adekwatnymi napisami ;)



(pamiętacie ten tekst?? ;))

5) a żeby uzupełnić płyny - sok pomarańczowy


6) no i gwóźdź programu - torcik w kształcie mądrej sowy ;) niechaj będzie inspiracją do nauki ;)


Jak zwykle ekscytujące momenty, mnóstwo frajdy i upust dla kreatywności - razem z MrsCrafty.

Miłych inspiracji! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...