czwartek, 16 maja 2013

Baby Shower 2013 - Chłopczyk!


Jak szaleć to szaleć.

Zapraszam do wzięcia udziału w mojej pierwszej akcji kulinarnej - Baby Shower 2013 - Chłopczyk! 
<fanfary>

Co się będzie działo?

Będziemy przygotowywali słodkości (surprise, surprise) a pretekstem, motywem, toposem, nawet, rzekłabym, będzie niebagatelne przyjęcie (ok, każde przyjęcie jest z definicji niebagatelne) jakim jest Baby Shower.

Cóż to takiego?

Baby Shower to bardzo popularne w krajach anglosaskich, w Polsce jeszcze relatywnie mało znane przyjęcie z okazji narodzin dziecka.

źródło: www.babble.com

Organizuje się je albo niedługo przed rozwiązaniem albo niedługo po. 
Spotykają się wtedy rodzina i przyjaciele, i wspólnie cieszą się z nowego członka rodziny. Goście często przynoszą drobne upominki dla noworodka - pieluszki, zabawki, ubranka...

źródło: www.cutefoodforkids.com

No ale wiadomo, że gdzie party tam jedzenie ;) A na Sweet Corner biletem wstępu na każdą imprezę jest coś słodkiego.

Dlatego też zapraszam i zachęcam do puszczenia wodzy fantazji i przygotowania ciasta, ciastek, ciasteczek, babeczek, cukierków, lizaków - wszelkich deserów, których motywem przewodnim jest dzidziuś, dziecko i wszystko z nim związane.

źródło: bakeat350.blogspot.com

Uwaga: przygotowujemy wypieki/desery na Baby Shower z okazji narodzin chłopca ;) a co za tym idzie, tym razem darujemy sobie róż (tak, wiem, moje Panie, będzie ciężko, ale wierzę, że dacie... ok, ok, daMY radę ;)), a stawiamy na palety chłopięcych kolorów (niebieski, zielony, etc.) ciuchcie, samochody, samoloty itp. :)

źródło: cakejournal.com
Co Wy byście przygotowali na Baby Shower?

Czekam na Wasze pomysły do 18 czerwca :)

xoxo
MrsCake



Kod należy skopiować i wstawić na swoją stronę.
Baby Shower 2013 - Chłopczyk!

wtorek, 14 maja 2013

Neapolitan Rose Cake {USA}


Neapolitan Rose Cake - jeden z najbardziej znanych tortów w internecie. Oryginalnie skomponowany przez Amandę z I am Baker.
Składa się z trzech warstw biszkoptu (białej, różowej i brązowej), przełożonego kremem maślanym, z którego są również wykonane róże.
Żeby je pięknie wycisnąć używamy tylki w kształcie dużej otwartej gwiazdki (np. 1M Wiltona).

Robi wrażenie, prawda?

No to teraz chwila prawdy ;) i czas na recenzję.
Tort pieczemy z jednej tylko okazji - odwiedzin rodowitych Amerykanów.
Na przeciętne polskie podniebienie jest zdecydowanie za słodki (użycie ponad 1kg cukru pudru mówi samo za siebie).

Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wymyślić własną wersję tortu z kremem bardziej przyjaznym Polakom :) Moja wersja przepisu w trakcie opracowywania ;)

Skorzystałam z przepisu na White Cake z tej strony. Inspiracja, instrukcje i video tutorial na I am Baker: tu i tu.

Przepis na: ok. 12 porcji. Przygotowanie: 1h 40 min. Pieczenie: 2 x 25 min.

Przyrządy kuchenne:
- przynajmniej 2 tortownice o średnicy 21-22cm,
- papier do pieczenia,
- 3 miski,
- mikser,
- sitko,
- 4 worki cukiernicze,
- tylka w kształcie dużej otwartej gwiazdki

Składniki:
*na ciasto:
- 9 białek,
- 255g miękkiego masła + trochę do wysmarowania formy,
- 380g (2 3/4 szkl.) mąki + garść do posypania form,
- 375ml (1 1/2 szkl.) mleka,
- 520g (dałam 500g - 2 1/2 szkl.) cukru,
- 3 łyżeczki ekstraktu migdałowego (dałam aromat),
- 1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego,
- 6 łyżeczek proszku do pieczenia,
- 1 1/2 łyżeczki soli,
- 2 łyżki kakao,
- różowy lub czerwony barwnik spożywczy w żelu/paście

*na krem maślany:
- 1250g cukru pudru,
- 310g miękkiego masła,
- 5 1/2 łyżki mleka (kilka łyżek awaryjnie),
- 2 łyżki kakao,
- różowy lub czerwony barwnik spożywczy w żelu/paście

Wykonanie:
1) Blachy dna i boki tortownic wysmarować masłem, dna wyłożyć papierem do pieczenia, ten również wysmarować masłem i posypać mąką.
2) W mniejszej misce wymieszać widelcem białka, mleko i ekstrakty.
3) Piekarnik nastawić na 180C.
4) W większej misce wymieszać mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sól.
5) Dodać masło i zmiksować na niskich obrotach miksera. Otrzymamy w ten sposób okruchy podobne do kruszonki.
6) Dodać połowę mieszanki białek i mleka, i zmiksować na średnich obrotach przez ok. 1 1/2 min.
7) Dodać resztę mieszaniny i miksować jeszcze ok. 1 min.
8) Ciasto podzielić po równo między dwie pozostałe miski (czyli potrzebujemy w sumie 3 miski z ciastem).
9) Jedną porcję zostawić, drugą zafarbować barwnikiem (jeśli czerwonym to dodać odrobinę, tak by uzyskać różowy kolor, jeśli różowym, można dać trochę więcej), do trzeciej dodać kakao i zmiksować.
10) Wylać ciasto to tortownic, ostrożnie włożyć do piekarnika (jeśli się da to dwie na raz, potem trzecią osobno) i piec ok. 25 min, do tzw. suchego patyczka.
11) Wyciągnąć z piekarnika, zostawić w blasze na 3 min. potem oddzielić boki nożem i przenieść na kratkę do studzenia, by wystygły całkowicie.
12) W międzyczasie umyć 3 miski :) i przygotować krem: do największej miski wsypać przesiany przez sitko cukier puder.
13) Dodać masło, a następnie mleko i sól, i zmiksować.
14) Krem podzielić na 4 części - 2 nic zostawić w misce, pozostałe dwie przełożyć do osobnych dwóch misek.
15) Do jednej porcji dodać trochę barwnika różowego lub czerwonego i zmiksować.
16) Do kolejnej dodać 2 łyżki kakao i zmiksować.
Gdyby któraś z porcji kremu była zbyt sztywna/gęsta, dodać troszkę mleka i zmiksować.
17) Układamy tort: na paterze najpierw dać warstwę kakaową biszkoptu; na wierzchu posmarować cienką (max. 5 mm) warstwą białego kremu.
18) Na to położyć różowy biszkopt i posmarować go cienką warstwą białego kremu.
19) Na koniec położyć biały biszkopt i również posmarować go cienką warstwą białego kremu.
20) Boki tortu wysmarować kremem tak, żeby wypełnił wszelkie dziurki w biszkopcie.


21) Jeden worek cukierniczy zakończyć tylką. Do pozostałych nałożyć krem w każdym kolorze i odciąć końcówkę worka (patrz filmik).
22) Worek z brązowym kremem włożyć w worek z tylką i wyciskać na wierzchu tortu róże, na wysokość brązowego biszkoptu.
23) Wyczyścić tylkę i to samo powtórzyć z pozostałymi kolorami kremu.
24) Na koniec, różami z białego kremu pokryć górę tortu.
Uff. :)
Już. 



poniedziałek, 13 maja 2013

Przemeblowanie na blogu

Witajcie na odświeżonym Sweet Corner! ;)
Hmmm miały być tylko kosmetyczne poprawki - tu coś przesunę, tam coś przesunę... no, jedyną większą zmianą miało być nowe logo ;)...
Ale jak widać zmieniło się ciut więcej.
Pomyślałam, że wypróbuję inny układ - posty po lewej, gadżety po prawej.
Stwierdziłam też, że chcę, żeby na blogu było bardziej świeżo. Rozjaśniłam więc tło (wcześniej było waniliowe ;) teraz jest białe).
Tutaj coś, tam coś...aż się porobilo ;) Inaczej.
 
Ale to ciągle ja, ciągle ten sam Sweet Corner blog.
Serwujący słodkości z rożnych zakątków świata.
 
Remont ciagle in progress; postaram się nie przesadzić ;) Jeszcze w tym tygodniu pojawią się pewne drobnostki.
 
I nowy post ;) już jutro!
 
A w międzyczasie - mile widziane komentarze na temat przemeblowania. Śmiało z konstruktywną krytyką! :)
 
Ściskam poniedziałkowo,
MrsCake

piątek, 10 maja 2013

Whoopie pies bananowe {USA}


Za każdym razem kiedy piszę tę nazwę "whoopie pies", mam wrażenie, że muszę uspokajać siebie i wyimaginowaną widownię, że "nie, nie chodzi o psa!"... Chodzi o pyszne, puszyste kanapki biszkoptowe, przełożone kremem. Kolejny wypiek, który daje duże pole do popisu, jeśli chodzi o połączenia smakowe.
Z pochodzenia Amerykanin ze stanu Maine, w którym jest oficjalnym stanowym przysmakiem.
A zaczęło się ponoć od tego, że Amiszowe żony dawały je swoim mężom jako dodatek do drugiego śniadania do pracy na farmie. Kiedy szanowny pan Amisz otwierał swoją torbę ze śniadaniem i widział biszkoptową kanapkę z kremem, wszędy słychać było jego okrzyki radości "whoopie!!".
Czy u Was w domu lokalne, polskie wersje tego okrzyku będą słyszane? Trzeba się przekonać ;)

Przepis z książki Amy Atlas "Sweet Designs. Bake it, Craft it, Style it".

Przepis na: 18 whoopie pies. Przygotowanie: 30 min. Pieczenie: 12-15 min.

Przyrządy kuchenne:
- 2 blachy,
- 2 miski,
- mikser,
- dodatkowa niewielka miska (na banany),
- worek cukierniczy z okrągłą tylką lub łyżeczka,
- papier do pieczenia

Składniki:
*na biszkopciki:
- 2 dojrzałe banany,
- 110g miękkiego masła,
- 1/4 szkl. kwaśnej śmietany,
- 260g (2 niepełne szklanki) mąki,
- 1 jajko,
- 100g (1/2 szkl.) brązowego cukru,
- 100g (1/2 szkl.) zwykłego cukru,
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
- 1/4 łyżeczki cynamonu,
- 1 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego,
- 1/2 łyżeczki soli

*na krem:
- 400g mascarpone,
- 4 łyżki cukru pudru (do smaku)

Wykonanie:
1) Blachy wyściełać papierem do pieczenia.
2) W mniejszej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól i cynamon.
3) W osobnej misce dokładnie rozgnieść widelcem banany.
4) Piekarnik nastawić na 180C.
5) W większej misce zmiksować masło z cukrami (brązowym i białym) na puszysty krem.
6) Dodać jajko i zmiksować.
7) Dodać miazgę bananową, śmietanę i ekstrakt, i zmiksować.
8) Zmniejszyć obroty miksera i dodać partiami wymieszaną mąkę.
9) Masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać na blachę placuszki o średnicy ok. 6 cm, zostawiając odstępy między nimi ok. 6-7 cm. Można też nakładać ciasto łyżeczką.
10) Piec 12-15 min, aż się ładnie zezłocą. W międzyczasie przygotować drugą blachę placuszków.
11) Po wyjęciu z piekarnika odstawić do wystygnięcia, a w międzyczasie przygotować krem: w misce zmiksować mascarpone z satysfakcjonującą ilością cukru pudru.
12) Łyżeczką lub za pomocą worka cukierniczego pokryć wnętrze połowy z biszkopcików kremem i przykryć drugą połową.
Smacznego! ;)



P.S. Tak, wiem, że wyglądają jak placki ziemniaczane ;) ale zapewniam, że są słodkie.

poniedziałek, 6 maja 2013

Klasyczny suflet czekoladowy {Francja}


Francuski klasyk. Czekolada w wersji na puszysto. 6 małych kokilek pełnych szczęścia. Poprawią humor nawet największej marudzie ;) Polecam!
 
Przepis z tej strony.
 
Przepis na: 6 sufletów. Przygotowanie: 30 min. Pieczenie: 15 min.
 
Przyrządy kuchenne:
- 6 sufletówek,
- 2 rondle,
- 2 duże miski,
- mikser,
- drewniana łyzka lub silikonowa szpatułka,
- papier do pieczenia,
- zszywacz
 
Składniki:
- 8 białek,
- 6 żółtek,
- 40g masła,
- 100g (1/2 szkl.) cukru,
- 140g gorzkiej czekolady,
- 85g mlecznej czekolady,
- 2 łyżki kakao,
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
- 2 łyżki wody,
- szczypta soli,
- 2 łyżeczki cukru pudru lub kakao do dekoracji
 
Wykonanie:
1) Sufletówki wysmarować masłem i posypać cukrem.
2) Odmierzyć i wyciąć 6 pasów papieru do pieczenia - o takich wymiarach, by okalały całe naczynka i wystawały ok. 5 cm ponad górną krawędź (podobnie jak w tym przepisie). Przymocować je szczelnie(!) zszywaczem.
3) Zagotować wodę w czajniku i nalać ją do większego rondla.
4) Czekolady połamać i wrzucić do mniejszego rondla razem z resztą masła (część zużyliśmy na wysmarowanie sufletówek), wodą i solą.
5) Wszystko rozpuścić w kąpieli wodnej (mniejszy rondel trzymać nad większym tak, żeby dno nie dotykało wody). Odstawić.
6) Do rondla wsypać kakao i zamieszać (masa stanie się sucha i oporna, ale to nie szkodzi).
7) Piekarnik nastawić na 190C.
8) W jednej misce zmiksować żółtka, ekstrakt i resztę cukru na jasny krem.
9) Dodać masę czekoladową i zmiksować.
10) W drugiej misce zmiksować białka na sztywno.
11) Do masy czekoladowej dodac najpierw 1/4 piany z białek i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką lub silikonową szpatułką, żeby masę trochę rozrzedzić.
12) Dodać resztę piany z białek i delikatnie wszystko wmieszać, aż powstanie puszysta masa.
13) Wypełnić kokilki po brzegi (ceramiczne ;)).
14) Ostrożnie wstawić do piekarnika i piec ok. 15 min., aż suflet ładnie urośnie i brzegi będą chrupkie.
15) Posypać cukrem pudrem lub kakao i od razu podawać.
Smacznego!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...