poniedziałek, 19 listopada 2012

S'mores cupcakes {USA}


Przyciągnęły moją uwagę chyba na tym zdjęciu. Potem był czas, że podglądałam je po prostu tu ;) Pewnego dnia namierzyłam zdjęcie, które najbardziej wpadło mi w oko i ono zaprowadziło mnie do tego i tego przepisu. Absolutnie zauroczyłam się w tych kapkejkach.
A tak w ogóle: s'mores - co to takiego? S'more (prawdopodobnie skrót od "some more") to słodka amerykańska przekąska składająca się z podpieczonej na ognisku pianki marshmallow, umieszczonej, wraz z kawałkiem czekolady, w "kanapce" z dwóch pełnoziarnistych ciasteczek graham crackers. S'mores wyglądają tak i są sztandarową słodkością kojarzoną ze spotkaniami przy ognisku (bądź kominku ;)). Wikipedia mówi, że wymyśliły ją skautki w pierwszej połowie zeszłego stulecia. W cudowny sposób wszystkie części składowe s'mores znalazły się w kapkejkach i tak oto powstały fantastycznie cieszące oko i podniebienie mini-wypieki. Pyszne.
Uwaga na krem - zawiera surowe białka. Mnie to nie przeszkadza, ale kto musi/woli uważać, może śmiało zastąpić go innym kremem.
Polecam!

Przepis na: 12 kapkejków. Przygotowanie: ok. 50 min. Pieczenie: 5 + 18 min.

Przyrządy kuchenne:
- blacha na muffinki,
- opalarka (palnik) kuchenna (taka jak do crème brûlée),
- blender lub malakser,
- rondel,
- 2 miski,
- mikser,
- papilotki (lub trochę masła do wysmarowania formy),
- worek cukierniczy z tylką (opcjonalnie)

Składniki:
* na spód:
- ok. 6 dużych pianek marshmallow,
- 60g herbatników, najlepiej pełnoziarnistych,
- 30g gorzkiej czekolady,
- 2,5 łyżki miękkiego masła,
-  2,5 łyżki cukru

*na ciasto:
- 1 jajko,
- 1/3 szkl. mleka,
- 5 łyżek oleju rzepakowego,
- 3/4 łyżeczki ekstraktu waniliowego,
- 1/3 szkl. wrzącej wody,
- 3/4 szkl. cukru,
- 2/3 szkl. mąki,
- 1/3 szkl. kakao,
- 2/3 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 2/3 łyżeczki sody oczyszczonej,
- 1/3 łyżeczka soli

*na krem z bezy szwajcarskiej:
- 3 białka,
- 3/4 szkl. cukru,
- 3/4 łyżeczki ekstraktu waniliowego,
- 12 kostek gorzkiej czekolady - do dekoracji

Wykonanie:
1) Masło rozpuścić w rondlu lub mikrofalówce i przestudzć.
2) Piekarnik nastawić na 180C.
3) Blachę wyłożyć papilotkami lub wysmarować odrobiną masła.
4) W blenderze zemleć herbatniki, dodać cukier i roztopione masło, i zmiksować do połączenia składników.
5) Do każdej papilotki wsypać około 1 łyżki okruchów i przycisnąć do dna, np. za pomocą kieliszka.
6) Piec 5 min.
7) W międzyczasie posiekać czekoladę, a pianki pokroić lub przeciąć nożyczkami na malutkie kawałki (ja używałam dużych pianek, każdą z nich przecięłam na 8 części). Wyjąć blachę z piekarnika.
8) Do każdej papilotki wsypać trochę posiekanej czekolady i kilka kawałków pianki marshmallow. Odstawić.
9) W większej misce wymieszać mąkę, kakao, cukier, proszek do pieczenia, sodę i sól.
10) W mniejszej misce wymieszać jajko, mleko, olej i ekstrakt waniliowy.
11) Masę jajeczną dodać do suchych składników i zmiksować na niskich obrotach, do połączenia składników. Zwiększyć obroty do średnich i miksować jeszcze 2 min.
12) Dodać wrzątek i zmiksować znów na niskich obrotach, do połączenia.
13) Wypełnić papilotki do ok. 3/4 wysokości. Pianki wypłyną na powierzchnię, ale to nic nie szkodzi :)
14) Piec 18-20 min., do tzw. suchego patyczka. Wyjąć i wystudzić.
15) W międzyczasie umyć jedną z misek oraz rondel ;) W misce umieścić białka, dodać cukier i zmiksować.
16) Zagotować wodę w czajniku i napełnić rondel wrzątkiem na wysokość ok. 2,5 cm. Wstawić na mały ogień.
17) Miskę umieścić na rondlu z delikatnie gotującą się wodą i miksować masę, aż ogrzeje się do 70C (sprawdzamy termometrem; ja zakończyłam miksowanie przy 52,5C ;) trwało to 8 min.).
18) Miskę postawić na stolnicy i miksować jeszcze parę chwil na wysokich obrotach, potem odstawić na kilka minut do wystygnięcia.
19) Dodać ekstrakt waniliowy i zmiksować.
20) Krem przełożyć do worka cukierniczego i ozdabiać kapkejki wedle własnej wizji ;) (można też je wysmarować za pomocą noża).
21) Za pomocą opalarki, powoli  i ostrożnie zarumienić krem - opalarkę trzymamy ok 10cm od kapkejka, z daleka od wszelkich materiałów łatwopalnych i uważamy, żeby nie przypalić papilotek ;)
22) Ozdobić kawałkami czekolady.
Smacznego! :)



4 komentarze:

  1. Super babeczki!
    Wyglądają cudownie! :-)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. wsunęłabym wszystkie!:D robią wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne! I ta pianka na gorze....Mnaim!!

    OdpowiedzUsuń

AdSense

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...