niedziela, 15 kwietnia 2012

Pomarańczowe muffinki śniadaniowe


Chodziły za mną już od pewnego czasu. Niby całkiem zwyczajne, ale wyjątkowy jest ich sposób podania (i pałaszowania) - szczegóły na dole wpisu ;)
Przepis Nigelli L. z książki "Nigella gryzie".

Przepis na: 12 muffinek. Przygotowanie: 15 min. Pieczenie: 16-18 min.

Przyrządy kuchenne:
- tarka o drobnych oczkach,
- wyciskacz do soków,
- rondel lub mikrofalówka ;),
- 2 miski,
- trzepaczka lub łyżka,
- blacha na muffinki,
- papilotki

Składniki:
* suche:
- 250g (1 2/3 szkl.) mąki,
- 25g (2 łyżki) mielonych migdałów,
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 75g (1/3 szkl.) cukru,

* mokre:
- 75g masła,
- 1 duża pomarańcza,
- 100ml (ok. 1/2 szkl.) mleka,
- 1 jajko

Wykonanie:
Masło rozpuścić w rondlu lub w mikrofali i ostudzić.
Piekarnik rozgrzać do 200C.
Zetrzeć na tarce skórkę z pomarańczy.
W jednej misce wymieszać (trzepaczką lub łyżką) wszystkie suche składniki oraz skórkę.
Wycisnąć sok z pomarańczy.
W drugiej misce wymieszać mokre składniki: sok, mleko, jajko i ostudzone masło.
Do sypkich składników wlać płynne i wymieszać tylko do ich połączenia. Ciasto MA BYĆ grudkowate.
Nakładać porcje ciasta do papilotek, mniej więcej do 2/3 ich wysokości.
Piec 16-18 min, do tzw. suchego patyczka.
Wyjąć i odstawić by trochę wystygły.

Podawać jeszcze ciepłe: rozkroić, posmarować dżemem, miodem, dobrym masłem (tak!) lub kremem cytrynowym, na który przepis już wkrótce na blogu ;)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

AdSense

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...